Caritas Diecezji Drohiczyńskiej

Nasze dzieci znów nad morzem

Wczesnym sobotnim rankiem  trzy autobusy ze 120 dzieciakami wyruszyły nad morze – do Darłowa, gdzie  tego dnia rozpoczął się kolejny turnus kolonijny organizowany przez Caritas Diecezji Drohiczyńskiej. Trwał od 16 do 29 lipca, a możliwy był dzięki dofinansowaniu przez MCPS, MSWiA, miasta: Węgrów, Łochów, Kosów Lacki oraz gminy: Miedzna, Repki i Sterdyń. Podczas dwutygodniowego pobytu nie mogło zabraknąć wycieczek, ale również dużo wspaniałej zabawy.

 

Koloniści wyruszyli między innymi na wycieczkę do Ustki i Jarosławca, podczas której zobaczyli najwyższą w regionie latarnię morską, spacerowali promenadą nadmorską oraz podziwiali pomnik syrenki. Odbyła się również wyprawa do Słowiańskiego Parku Narodowego, gdzie uczestnicy  mieli możliwość przejść szlakiem po ruchomych wydmach oraz zwiedzić latarnię w Czołpinie. Podczas kolejnej wycieczki do Kołobrzegu koloniści odwiedzili oceanarium oraz zwiedzili latarnię morską, pomnik zaślubin z morzem, bazylikę pw. Najświętszej Marii, pomnik milenium, a także przespacerowali się najdłuższym żelbetowym molo. Nie obyło się bez zwiedzenia Darłowa jak i Darłówka i takich miejsc jak Ratusz Miejski, Brama Kamienna, Rynek, Zamek Książąt Pomorskich, zwiedzenie portu rybackiego oraz mostu przesuwanego.  Odbył się również rejs statkiem po morzu. Korzystając z pięknej i słonecznej pogody uczestnicy kąpali się w morzu pod okiem ratownika oraz miło spędzali czas robiąc ciekawe budowle z piasku. Koloniści mieli możliwość uczestniczyć w festiwalu kolorów, podczas którego obsypywali się kolorowym proszkiem.

 

Wielkim zainteresowaniem cieszyły się konkursy ,,Miss i Mistera kolonii”, ,,Mam talent” oraz turnieje sportowe. Zorganizowana była także gra terenowa. Koloniści korzystali również z Orlika, gdzie odbywały się różne rozgrywki sportowe, siłowni a także placu zabaw.

 

Podczas pogodnych wieczorków nie brakowało mnóstwa dobrej zabawy. Dzieci i młodzież brały udział w takich zabawach jak randka w ciemno, śluby kolonijne, dyskoteki oraz karaoke. Dużym zainteresowaniem cieszyła się ZUMBA pod okiem instruktora. Uczestnicy mieli możliwość wykonania sobie warkoczyków (co szczególnie cieszyło się uznaniem  dziewczynek) ale również mogli zrobić sobie tatuaże.

Cały dwutygodniowy pobyt na koloniach minął bardzo szybko i każdy z łezką w oku wracał do domu. Chwile spędzone w Darłowie pozostaną długo w sercach i  pamięci wszystkich uczestników. 

 

Tekst: Ewelina Cieciera

Zdjęcia: Ewelina Cieciera, Joanna Dąbrowska